środa, 21 listopada 2012

MAGGIORINO VIGOLUNGO


Sługa Boży
MAGGIORINO VIGOLUNGO

Urodził się 6 maja 1904 r. w Benevello d’Alba we Włoszech. Jego rodzice byli prostymi, ubogimi pracownikami rolnymi, bogatymi jednak w wiarę. Od maleńkości odznaczał się wybitną inteligencją i żywym temperamentem. Chciał być najlepszym we wszystkim: w nauce, w pracy, w zabawie, w dobroci. 

Poznawszy osobiście Ojca Jakuba Alberione, założyciela Towarzystwa Świętego Pawła, oddał się jego kierownictwu duchowemu. Dzięki niemu rozentuzjazmował się trzema sprawami, które stały się celem całego jego życia: jak najszybszy wzrost w świętości, zostanie kapłanem i uczynienie z siebie apostoła dobrych, katolickich publikacji prasowych i książkowych. 

Odpowiadając na zaproszenie Pana Boga, 15 października 1916 r. przystąpił do Stowarzyszenia Św. Pawła (Pia Societa San Paolo). Miał 12 lat. Ciesząc się z odkrycia swego powołania i z możliwości przepowiadania Ewangelii za pośrednictwem publikacji, potrafił odważnie bronić obranej drogi życia przy dziele Ojca Alberione. Pisał do swych rodziców: Módlcie się, bym nie zdradził mego powołania, które jest najpiękniejsze ze wszystkich. 

Był rozmiłowany w Eucharystii. Obarczał się dużymi wyrzeczeniami, by móc z czystym sercem przyjmować Komunię Świętą. Pewnego zimowego dnia, po przejściu pieszo 14 kilometrów, o godzinie 900 rano przybył zmarznięty i zmęczony do miasta Alba. Oferowano mu kubek ciepłego mleka, on jednak odpowiedział: Napiję się chętnie, ale dopiero po Komunii Świętej.

Nie chcąc wybierać przeciętności, za program swego życia obrał codzienne wzrastanie w wierze. Był temu wierny aż do śmierci, czynił ogromne postępy w cnotach i apostolstwie. 

Gdy ukończył 14 rok życia, poważnie zachorował. Ojciec Alberione zapytał go, co chce wybrać: wyzdrowienie czy pójście do nieba. Maggiornino odpowiedział: Pragnę by się wypełniła wola Boża. Złożył swe życie w ofierze za rodzące się Towarzystwo Świętego Pawła i jego apostolstwo w świecie. 

Zmarł 27 lipca 1918 r., w dniu, w którym jego przyjaciele zakończyli Triduum modlitewne w intencji jego powrotu do zdrowia. Kilka minut przed śmiercią powiedział: Pozdrawiam wszystkich moich przyjaciół, którzy modlili się za mnie i pragnę, by wszyscy oni dołączyli do mnie w Raju. 


---

Powyższa notatka biograficzna pochodzi z autorskiego cyklu artykulików 
”Młodzi świadkowie wiary” pisanych przez Marka Pawła Tomaszewskiego w latach 2006-2007 
All rights reserved © 2006-2011 Marek Paweł Tomaszewski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz