piątek, 28 grudnia 2012

"Poemat miłości dziecka do matki"


Marek Paweł Tomaszewski
"Poemat miłości dziecka do matki"
historia Laury Vicuña; 
artykuł z miesięcznika "ECHO Z AFRYKI I INNYCH KONTYNENTÓW", nr 6 (czerwiec) 2012.

"Troska o Kościół i człowieka"


Marek Paweł Tomaszewski:
"Troska o Kościół i człowieka"
 historia błogosławionego Kuriakose Elia Chavara;
 artykuł z miesięcznika "ECHO Z AFRYKI I INNYCH KONTYNENTÓW", nr 1 (styczeń) 2013

Litania do świętych Młodzianków Męczenników, patronów pomordowanych nienarodzonych dzieci

(modlitwa zaczerpnięta z książki: o. Stanisław Maria Kołdon, „Mali orędownicy. Modlitwy i nabożeństwa do świętych”Wydawnictwo m, Kraków 2008, s. 123-126)

Kyrie eleison. Chryste eleison. Kyrie eleison.
Chryste usłysz nas. Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
Duchu święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Maryjo, módl się za nami.
Matko Zbawiciela, módl się za nami.
Królowo Męczenników, módl się za nami.
Święci Młodziankowie, pierwiosnki męczeństwa, módlcie się za nami.
Święci Młodziankowie, ziemia straciła was, płacząc, Niebo z radością przyjęło, …
Święci Młodziankowie, zgładził was władca okrutny, Stwórca przygarnął z miłością, dając wam miejsce przy sobie, …
Święci Młodziankowie, którzyście złożyli życie za Chrystusa z Jego powodu, …
Święci Młodziankowie, niewinne dzieci, które Chrystus uwieńczył koroną męczeństwa, …
Święci Młodziankowie, pierwsze ofiary męczeństwa złożone Chrystusowi, …
Święci Młodziankowie, którzy stoicie przy tronie Chrystusa odziani jasnością, …
Święci Młodziankowie, w świetle Królestwa wiecznego, …
Święci Młodziankowie, których radość wiekuista opromienia, …
Święci Młodziankowie, których szaty są opłukane we krwi purpurowej Baranka, …
Święci Młodziankowie, niewinni, którzy z radością wysławiacie Pana,  …
Święci Młodziankowie, którzyście spośród ludzi zostali wykupieni na pierwociny dla Boga i dla Baranka, …
Święci Młodziankowie, którzy jesteście bez skazy przed tronem Boga,  …
Święci Młodziankowie, święci śpiewający pieśń nową przed tronem Boga i Baranka, …
Święci Młodziankowie, którzyście złożyli hołd Temu, który jeszcze spoczywa w żłóbku, ale panuje w niebie i na ziemi, …
Święci Młodziankowie, niemowlęta, choć o tym nie wiedziałyście, umarłyście za Chrystusa, ….
Święci Młodziankowie, którzyście jeszcze nie potrafili mówić, a już wyznali Chrystusa, …
Święci Młodziankowie, wasze słabe ciałka nie były jeszcze zdolne do walki, a już zdobyły palnę zwycięstwa, …
Święci Młodziankowie, którzyście oddali pokłon Żyjącemu na wieki wieków, rzucając przed Jego tronem swoje wieńce, …
Święci Młodziankowie, dzieci niewinne, które zazdrość władzy zgładziła, …
Święci Młodziankowie, w białe szaty odziani idziecie w orszaku Baranka, …
Święci Młodziankowie, godni chwały męczeństwa, …
Święci Młodziankowie, niemowlęta śpiewające chwałę Bogu, które za życia mówić nie umiały, …
Święci Młodziankowie, niewinne dzieci zabite dla Chrystusa, które idziecie za Barankiem bez skazy i śpiewacie nieustannie: Chwała Tobie Panie!, …
Święci Młodziankowie, niewinne dzieci, które złożyły o Panu Jezusie świadectwo nie językiem, lecz krwią męczeńską, …
Święci Młodziankowie, niewinne dzieci, pierwsi mieszkańcy Królestwa Bożego, …
- Zatriumfowali nad światem i zyskali koronę męczeństwa. Nie doświadczywszy zła tego świata, pokus ciała i podszeptów szatana.
- Święci Młodziankowie, męczennicy, patroni pomordowanych i nienarodzonych dzieci, módlcie się za nami!
Módlmy się. Boże, nasz Ojcze, święci Młodziankowie męczennicy obwieścili Twoją chwałę nie słowami, lecz śmiercią. Spraw, abyśmy całym życiem wyznawali wiarę w Ciebie, którą głosimy ustami. Przez Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, naszego Pana i Boga, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

niedziela, 23 grudnia 2012

"Pierwszy i drugi Adam" - rozważanie


[Tekst z "Posłańca Serca Jezusowego", nr 12 (grudzień) 1936, s. 445 - 447.]

W naszych kalendarzach znajdujemy dziwne sąsiedztwo! Oto 24 grudnia czytamy na kartach kalendarza  dwa najstarsze imiona ludzkie: Adama i Ewy. A następnego 25 grudnia przypada narodzenie największego spośród ludzi: Jezusa Chrystusa, którego Pismo św. zowie drugim Adamem.
Dziwne to sąsiedztwo uwidoczniliśmy na ilustracji naszej, stawiając obok siebie rodzinę Adama i rodzinę P. Jezusa. Ileż głębokiej treści zawiera się w tym sąsiedztwie! Z Adamem i z Jezusem Chrystusem losy całej ludzkości zostały tak ściśle złączone, jak z żadnym innym człowiekiem nie były i nie będą. Nie tylko cała ludzkość, ale również każdy z nas z osobna wchodzi w konieczny stosunek do tych dwu postaci.

Pierwszy Adam
Adam! Pierwszy, najszczęśliwszy człowiek… Niemal zbytecznym staje się tutaj wszelki opis. Znamy go wszyscy. Powołał go do bytu Bóg wszechmocą swoją. I oto pod złotym światłem wspaniałego słońca rozwarł zdziwione oczy pierwszy człowiek. Wokoło rozpościerał się cudny ogród. W powietrzu niosły się zapachy kwiatów; ogromna przestrzeń drgała od ptaszęcego śpiewu. Adam patrzył zdumiony i bezmierna błogość zalewała mu duszę. Z uszczęśliwionego serca wyrwała się dziękczynna i miłosna pieśń ku niebu. To jego przenikliwy umysł, nie zamroczony namiętnościami, dostrzegł w przyrodzie potężną i dobrotliwą rękę Boga. To jego czysta dusza, ozdobiona łaską Synostwa Bożego, stworzona na obraz i podobieństwo Boże, zwracała się samorzutnie do swego prawdziwego i jedynego kresu i szczęścia.
I rozpoczęły się dla Adama dni radości i zachwytu. W towarzystwie swej żony Ewy upływało mu szczęśliwie życie. Obcy mu był ból, udręka; nie lękał się śmierci. Bóg roztaczał nad nim szczególną opiekę, udzielał mu coraz to nowych darów i dobrodziejstw, oświecał go coraz to nowymi i głębszymi łaskami i poznaniem. Wszystko miało spełniać jego wolę, on był królem stworzenia, on był głową całej ludzkości, miał jej przekazywać życie nie tylko doczesne, naturalne, ale wraz z nim miał wszystkim potomkom swoim przekazywać życie nadprzyrodzone, czyli synostwo Boże, a prócz tego wolność od cierpień i śmierci, przejście bezbolesne z tej ziemi do nieba.
By jednak to szczęście Adama a zarazem i całej ludzkości, by to wyniesienie było nie tylko darem, ale także w pewnej mierze i zasługą człowieka, Bóg uzależnił przedłużenie tego stanu od drobnego warunku: od posłuszeństwa Adama względem zakazu Bożego: nie zrywania owoców z jednego drzewa.
Adam wiedział, że jeśli przekroczy zakaz Boży, wówczas straci ten ogrom szczęścia dla siebie. Adam wiedział również dobrze, że będąc głową ludzkości, straci je także dla całego potomstwa swego… Niestety, za podszeptem szatana i pod namową Ewy sięgnął, wbrew woli Stwórcy swego, po zakazany owoc. I… nastąpiła rzecz straszna: Na ziemi dokonał się pierwszy grzech! Człowiek odsunął się od Boga, a zbliżył się do szatana, odwrócił się od życia, więc uległ śmierci; zlekceważył szczęście, więc spadł nań ból i nędza i cierpienie i śmierć.

Drugi Adam
Jednak nie wszystko zostało stracone. Bóg ukarał ludzkość, ale jej nie odrzucił. Adam utracił raj i szczęśliwość, lecz Bóg nie odebrał mu nadziei ocalenia siebie i swych potomków. Poszedł Adam w mrok życia jego trudów i cierpień; wszedł w wir namiętności i wątpliwości. Ale mimo wszystko krzepiła go wiara, że przyjdzie drugi lepszy Adam, który naprawi wszystko, co pierwszy zniweczył. Pozbawiona życia bożego z winy Adama miała się odrodzić ludzkość po raz wtóry z drugiego Adama – z Chrystusa. Chora, słąba i ułomna miała otrzymać Lekarza, Wodza i Króla. On miał zostać naszą Głową, źródłem naszego życia nadprzyrodzonego.
Adam nas unieszczęśliwił – Chrystus miał nam przywrócić i dać nowe szczęście. Przez Chrystusa odpuszcza nam Bóg grzechy zapoczątkowane przez grzech pierworodny – smutny spadek po Adamie. Zrodzeni odkupieniem Chrystusowym jesteśmy znów dziećmi Bożymi przez łaskę i dziedzicami chwały niebieskiej. Chrystus wprowadził nas do Kościoła, tej przecudnej krainy, gdzie płyną łaski Boże, gdzie nas krzepią i uweselają sakramenty święte. Staliśmy się braćmi Chrystusa, a dziećmi Boga. Przez niepojętą moc śmierci i zmartwychwstania Zbawicielowego, pierwowzoru i pierworodnego nas wszystkich, odzyskaliśmy także utracony dar nieśmiertelności naszych ciał. Odeszła, zapadłą się przy wejściu Chrystusowym czarna noc klątwy i grozy, jaka zawisła nad Adamem i nad ludzkością, a zajaśniał nowy okres łaski i miłosierdzia, życia i mocy.
Adam i Chrystus! Oto streszczenie dziejów całej ludzkości.


"Oto jest serce Bożego Dzieciątka..."


Wiersz z "Posłańca Serca Jezusowego", nr 1 (styczeń) 1936, s. 13:

Oto jest serce Bożego Dzieciątka,
Przy Sercu Twojem posłusznie bijące…
Grają Ci harfy Matko, szumią skrzydła,
Goreje słońce…

Oto są oczy Bożego Dzieciątka,
Wpatrzone w oczy Twe światła głębiną…
U stóp Twych – mądrość ludów, wieków wieki,
Jak fale płyną…

Oto są rączki Bożego Dzieciątka,
Na dłoniach Twoich złożone pieszczotą…
Mocarstwa berłą ścielą Ci i palmy
I wieńce plotą…

Oto łzy święte Bożego Dzieciątka,
Zmieszane razem ze łzami Twojemi…
Wzywa Cię Matko, Matko Zbawiciela,
Wszystek ból ziemi…

                                                                     (Z. U.)


środa, 5 grudnia 2012

Modlitwy za wstawiennictwem Świętej Marii Goretti


Modlitwy za wstawiennictwem Świętej Marii Goretti
MODLITWA za wstawiennictwem
św. Marii Goretti 

ułożona przez błogosławionego Ojca Świętego JANA PAWŁA II

Święta Mario Goretti,
Któraś w tak młodym wieku zaznała
Niewygody, trudy, smutki i ból
I jakże znikome radości życia;
Któraś była ubogą i osieroconą przez ojca,
Któraś niestrudzenie kochała bliźnich
Czyniąc z siebie służebnicę pokorną i pilną;
Któraś była zawsze odważną, lecz uniżoną;
Któraś umiłowała miłość ponad wszystko inne;
Któraś nie zawahała się wylać krew swoją,
By nie zdradzić Boga;
Któraś przebaczyła swemu zabójcy,
Chcąc zobaczyć go przy sobie w Raju:
Oręduj za nami przed Obliczem Ojca Niebieskiego,
Abyśmy byli godni
Stać się wiernymi Słowu Bożemu.
O Ty, któraś jest Przyjaciółką Boga
I widzisz Go twarzą w twarz:
Módl się za nami do Niego,
Wyjednaj nam łaskę,
O którą Cię pokornie prosimy...
Dziękujemy Ci, Marietto,
Za miłość, którą obdarzyłaś Boga i wszystkich ludzi,
Za miłość, którą już zasiałaś w sercach naszych.
Amen.

MODLITWA O MIŁOŚĆ HEROICZNĄ za wstawiennictwem Świętej Marii Goretti
 
O Święta Mario Goretti pełna miłości i poświęcenia się, naucz nas miłości prawdziwej. Pomóż nam, byśmy lepiej rozumieli i lepiej praktykowali nakaz Jezusa: „Bracia, miłujcie się wzajemnie, jak Ja was umiłowałem”.
Patrzymy na Twój przykład i z Twoją pomocą chcemy promieniować miłością, dobrocią naokoło siebie w rodzinie, w szkole, w swoim środowisku. Siły nasze, nasz czas, prace i radości nasze chcemy ofiarować bliźnim naszym, wśród których żyjemy. Chcemy zakosztować radości służenia Bogu w braciach naszych. Chcemy uszczęśliwiać innych i znaleźć przez to szczęście własne.
Mario Goretti, naucz nas przebaczać, jak Ty przebaczyłaś Alessandrowi, nie zachowując w sercu żadnej urazy, żadnego złego pragnienia. Amen.

MODLITWA o CZYSTOŚĆ do Świętej Marii Goretti 
Święta Mario Goretti, wzorze skromności i czystości, strzeż dusze i ciała nasze od brudu i zmazy grzechu. Wzbudź w nas silne postanowienia, by żyć czysto i szlachetnie. Wspomagaj nasze wysiłki w walce z pokusami, z niezdrową ciekawością, z poruszeniami zmysłów i serca. Żadna przeciwność niech nas nie wzrusza, żaden przykład niech nas nie odciąga od dobra.
Wzmocnij naszą wolę! Włóż w serca i usta energiczne „nie!”, przez które odeprzemy wszelkie pokusy i odniesiemy zwycięstwo.
Spraw, abyśmy potrafili unikać wszelkich niebezpieczeństw, wszelkich okazji nieroztropnych, abyśmy zrozumieli swe słabości i nie narażali się na upadki. Bądź z nami w całej naszej młodości i w latach dojrzałych i poprzez trudy życia doprowadź nas do szczęścia wiecznego. Amen.
 MODLITWA DLA DZIECI do Świętej Marii Goretti
Święta Mario Goretti, patrzę na Twój przykład i wznoszę swe myśli ku Tobie! Chcę być podobnym do Ciebie, miłym, dobrym i czystym. To wydaje 0mi się takie trudne! Pomóż mi, Marietto, abym był coraz lepszy, aby serce moje było czyste, niewinne, jak Twoje; abym się brzydził wszystkim co nieczyste, niemiłe Jezusowi. Nie chcę powtarzać brzydkich słów, odrzucam myśli nieczyste, za Twoim przykładem postaram się nie uczynić nigdy niczego złego.
Tak jak Ty, Marietto, kocham Jezusa. Tak jak Ty chcę Go często przyjmować do swego serca. Spraw, abym zasłużył na bycie dobrym dzieckiem Jezusa. Naucz mnie modlić się gorąco, żarliwie, jak Ty modliłaś się w kościele, tak że wszyscy mówili: „oto aniołek prawdziwy”.
Marietto! Ty tak kochałaś rodziców, z taką radością usługiwałaś mamie, pocieszałaś ją zmartwioną, pomagałaś zmęczonemu ojcu, wypełniałaś chętnie wszystkie posługi domowe i zastępowałaś mamę po śmierci ojca. Ja chcę Ciebie naśladować, postępować tak, jak Ty, chcę być posłusznym, zawsze pomagać i sprawiać radość rodzicom.
Taką dobrą byłaś dla innych, dla braci i sióstr. I ja chcę być takim! Pomóż mi, bym zawsze umiał przebaczać rodzeństwu, kolegom i koleżankom, abym był dla wszystkim uczynnym, dobrym, a przez to kiedyś razem z Tobą mógł w niebie czcić i kochać Jezusa i Matkę Bożą. Amen.
 


LITANIA DO ŚWIĘTEJ MARII GORETTI
Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Święta Maryjo, Matko Boża, 
módl się za nami!
Matko Najczystsza, módl się za nami!
Panno Można, 
módl się za nami!
Królowo Męczenników, módl się za nami!
Królowo Dziewic, módl się za nami!
Święta Mario Goretti, chlubo chrześcijańskich rodziców, módl się za nami!
Święta Mario Goretti, pokorna i oddana w pracy dla innych,
módl się za nami!
Święta Mario Goretti, umacniana Najświętszym Sakramentem, módl się za nami!
Święta Mario Goretti, przepełniona ufnością w opiekę Królowej Nieba, módl się za nami!
Święta Mario Goretti, pełna miłości do Różańca Świętego, módl się za nami!
Święta Mario Goretti, wzorze obrony przed pokusami, módl się za nami!
Święta Mario Goretti, mistrzyni wytrwałości w modlitwie, módl się za nami!
Święta Mario Goretti, niewinna i czystego serca, módl się za nami!
Święta Mario Goretti, łaskawa i gotowa przebaczyć, módl się za nami!
Święta Mario Goretti, Męczenniczko odważna i heroiczna, 
módl się za nami!
Święta Mario Goretti, młoda nauczycielko rodziców, módl się za nami!
Święta Mario Goretti, przesławny wzorze młodzieży, módl się za nami!
Święta Mario Goretti, potężna orędowniczko przed Obliczem Baranka Bożego,
módl się za nami!
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie!Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie!Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami!
Módl się za nami Święta Mario Goretti:
Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Módlmy się:
Wszechmogący, Wieczny Boże, który wywyższasz słabych i pokornych, by poniżyć pysznych i silnych tego świata, czcimy Twoją Świętą Dziewicę i Męczennicę Marię Goretti. Prosimy Cię, wysłuchaj próśb naszych, które Ona zanosi przed Tron Łaski Twojej. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, Syna Twojego, który wraz z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego przez wszystkie wieki wieków. Amen.
                                    
                                     


ŹRÓDŁO TEKSTÓW MODLITW:

Marek Paweł Tomaszewski:
„Święta Maria Goretti. 
Życie i modlitwy”

Częstochowa 2009. 
ISBN: 978-83-60134-65-8.



Książka „Święta Maria Goretti. Życie i modlitwy” zawiera następujące modlitwy do św. Marii Goretti:
- Litania do św. Marii Goretti;
- dwie NOWENNY do św. Marii Goretti;
- Triduum przed dniem liturgicznego wspomnienia św. Marii Goretti;
- Różaniec ze św. Marią Goretti (rozważania 20 tajemnic różańcowych na podstawie Ewangelii oraz życia Marii Goretti);
- Modlitwa Ojca Świętego Jana Pawła II (modlitwa za wstawiennictwem św. Marii Goretti ułożona przez Ojca Świętego bł. Jana Pawła II);
- Modlitwa o miłość heroiczną za wstawiennictwem św. Marii Goretti;
- Modlitwa o czystość do świętej Marii Goretti;
- Modlitwa dla dzieci do św. Marii Goretti.

Święci na dzień 3 stycznia


Święci na dzień 3 stycznia

Św. Anter, Papież – Męczennik.
Św. Św. Cyryn, Prym i Teogenes, Męczennicy.
Św. Daniel z Padwy, Męczennik.
Św. Florencjusz, Biskup – Męczennik.
Św. Genowefa z Paryża, Dziewica.
Św. Gordiusz, Setnik i Męczennik.
Św. Piotr z Aulany w Palestynie, Męczennik.
Św. Św. Teopempt i Teonas, Męczennicy.
Św. Św. Zozym i Atanazy, Męczennicy.




Bł. Kuriakose Elia [Cyriak Eliasz] Chavara, Kapłan Założyciel.
Bł. Zdzisława Berka, Zakonnica.
           

Święci na dzień 2 stycznia


Święci na dzień 2 stycznia

Św. Adelard, Założyciel Opactwa w Corvey.
Św. Św. Argeus, Narcyz i Marcelin, Męczennicy.
Św. Bazyli Wielki, Biskup i Doktor Kościoła.
Św. Grzegorz z Nazjanzu, Biskup i Doktor Kościoła.
Św. Izydor z Antiochii, Biskup i Męczennik.
Św. Izydor z Nitrii, Biskup i Wyznawca.
Św. Makary z Aleksandrii, Kapłan i Opat.
Św. Martynian, Biskup i Wyznawca.
Św. Syrydion, Biskup.
...

Bł. Stefania Quinzani, Dziewica.

Święci na dzień 1 stycznia


Święci na dzień 1 stycznia
 
Św. Adalberon (Alberon) z Liège,Biskup.
Św. Agrippin z Galii, Biskup.
Św. Almachiusz, Męczennik.
Św. Argyrus z Towarzyszami, Męczennicy.
Św. Bonfiliusz, Wyznawca.
Św. Eluan, Biskup.
Św. Eufrozyna, Dziewica.
Św. Eugendiusz z Burgundii, Opat.
Św. Eugendus, Opat.
Św. Feliks z Bourges, Biskup.
Św. Fulgencjusz, Biskup.
Św. Grzegorz z Nazjanzu Starszy, Biskup.
Św. Heraclus, Męczennik.
Św. Hermes, Męczennik.
Św. Honorat, Męczennik.
Św. Józef Maria Tomasi, Kardynał.
Św. Justyn, Biskup.
Św. Kajus, Męczennik.
Św. Klarus, Opat.
Św. Konkordiusz, Kapłan Męczennik.
Św. Kronan, Opat.
Św. Leucjusz, Męczennik.
Św. Magnus, Męczennik.
Św. Martyna, Dziewica Męczenniczka.
Św. Maryn, Opat.
Św. Medwin, Biskup..
Św. Narcyz, Męczennik.
Św. Odylon, Opat.
Św. Paracodas z Galii, Biskup.
Św. Primianusz, Męczennik.
Św. Saturnin, Męczennik.
Św. Stabiliusz z Galii, Biskup.
Św. Wiktor, Męczennik.
Św. Wilhelm z St-Benigne,  Zakonnik.
Św. Wincenty Maria Strambi, Biskup.
...
                           
Bł. Henryk z Albano, Opat.
Bł. Walenty Paquay, Zakonnik.
Bł. Wilhelm z Dijon, Zakonnik – Reformator.
...

ZEFIRYN NAMUNCURÁ


BŁOGOSŁAWIONY
ZEFIRYN NAMUNCURÁ

Urodził się 26 sierpnia 1886 r. w wiosce Chimpay nad rzeką Rio Negro w Argentynie. Jego ojciec, ostatni wielki kacyk Indian Araucana, musiał trzy lata wcześniej ustąpić przed nowym rządem republiki argentyńskiej. Po jedenastu latach spędzonych w wiosce indiańskiej, Zefiryn przeniósł się do Buenos Aires. Rozpoczął tam studia by w przyszłości, zgodnie z wola ojca, bronić spraw Indian Araucana. Chłopiec jednak otwarł się na inną przestrzeń: pragnął zostać pierwszym kapłanem araucańskim, by potem ewangelizować Indian. 
Klimat rodziny salezjańskiej, do której należała szkoła, sprawił, że rozentuzjazmował się duchowością Św. Jana Bosco, a Św. Dominika Savio wybrał za swój wzór. W czasie kolejnych pięciu lat wypełnionych wysiłkami, by wejść w pełni w nową kulturę, stał się jakby drugim Dominikiem Savio. Przykładał się do praktyk pobożnościowych, do uczynków miłosierdzia, ćwiczeń ascetycznych. Zgodnie z duchowym testamentem Św. Jana Bosco, Zefiryn był coraz dokładniejszy w wypełnianiu codziennych obowiązków takich jak nauka i modlitwa. Tak jak jego święty wzór, tak i on sam stawał się rozjemcą w kłótniach kolegów podczas rekreacji. Zadziwiała staranność, z jaką czynił znak Krzyża, jak gdyby medytował każde słowo. Tego też starał się uczyć swych przyjaciół. 
W 1903 r., gdy ukończył 16 lat, Bp Cagliero przyjął go do grupy aspirantów do wspólnoty salezjańskiej, po czym rozpoczął naukę łaciny. Z powodu słabego zdrowia Zefiryna, biskup zdecydował się go przewieźć do Włoch, by tam mógł kontynuować studia w bardziej odpowiadającym mu klimacie. Już na samym początku obecności w Italii, otrzymał szczególne, osobiste błogosławieństwo apostolskie od Papieża Piusa X. Uczęszczał do szkoły w Turynie, następnie do Instytutu Salezjańskiego w Villa Sora niedaleko Frascati. Pod względem wyników w nauce znalazł się na drugim miejscu w swojej klasie. 
Jednocześnie zaczął chorować. Diagnoza zapadła jednak zbyt późno, gdyż długo starał się ukrywać swą chorobę. Stwierdzono w końcu gruźlicę. Dnia 28 marca 1905 roku przeniesiono go do szpitala braci Bonifratrów w Rzymie, choroba była jednak w zbyt zaawansowanym stadium, by mieć nadzieję na wyleczenie. Zmarł 11 maja 1905 r., w wieku 19 lat. W 1924 r. jego doczesne szczątki wróciły do Argentyny do Fortin Mercedes, gdzie są czczone przez licznych pielgrzymów z całego kraju.
Proces beatyfikacyjny rozpoczął się 2 maja 1944 r. Sługa Boży Zefiryn Namuncurá został beatyfikowany 11 listopada 2007 r.

---

Powyższa notatka biograficzna pochodzi z autorskiego cyklu artykulików 
”Młodzi świadkowie wiary” pisanych przez Marka Pawła Tomaszewskiego w latach 2006-2007 
All rights reserved © 2006-2011 Marek Paweł Tomaszewski

WILLY DE KOSTER

WILLY DE KOSTER

Urodził się w 1974 r. w Guadalajarze w Meksyku. Był długo wyczekiwanym i upragnionym, dzieckiem Francisca i Lily, już przed narodzeniem stał się ich radością. Miłość ze stron rodziców odwdzięczał szczerym uśmiechem, który nie znikał z jego twarzy aż do ostatnich chwil jego ziemskiego życia. 
W wieku trzech lat Willy zachorował na białaczkę. Zaczęła się wtedy walka o jego przeżycie, boleśnie przeżywana zwłaszcza przez rodziców. Walka trwała sześć lat. Zastosowano w ciągu tego czasu wszystkie środki znane przez współczesną medycynę, takie jak np. chemioterapia, transfuzję, napromieniowania, odosobnienie w sterylnym pomieszczeniu, nakłucia lędźwiowe. To wszystko nie tylko nie pomagało Willemu, ale przysparzało mu coraz większych cierpień. 
W chorobie formował się charakter Willego, przejawiała się też jego odwaga i wspaniałomyślność w zaakceptowaniu cierpień z miłości do Jezusa. Przyjmował wszystko lepiej niż niejeden dorosły, przeżywając cierpienie w tajemniczej i umacniającej obecności Boga. 
Po trzech latach chemioterapii wydawało się, że zdarzył się cud i chłopiec wrócił do zdrowia. Rodzice zamówili w jego intencji Mszę Świętą dziękczynną. Wkrótce jednak polepszenie zdrowia odwróciło się i powróciła choroba, o wiele bardziej bolesna niż poprzednio. Jedyną możliwą próbą ratunku był przeszczep szpiku kostnego, który kosztował jednak zbyt dużo jak na skromne warunki finansowe rodziców. Ci jednak nie poddali się: sprzedali własny dom w nadziei na wyleczenie swego dziecka. Jednocześnie jednak zawierzyli Willego woli Bożej i postanowili, że przyjmą wszystko, co Pan Bóg na nich dopuści. 
Willy stopniowo przezwyciężał kolejne komplikacje chorobowe, takie jak zapalenie opon mózgowych. Jego organizm nie zdołał jednak zwalczyć głównej choroby i zmarł w wieku 10 lat dnia 1 lipca 1984 r.
Pomimo choroby, mógł przez jakiś czas chodzić do szkoły podstawowej w salezjańskim kolegium w Guadalajarze. Tam przyjął za własną duchowość założyciela, Świętego Jana Bosco, obierając jednocześnie za wzór Świętego Dominika Savio. Tego młodego świętego podziwiał za odwagę w wyznawaniu wiary w życiu codziennym, za nieustanną radość, z jaką przeżywał każdy dzień, za szczerą przyjaźń do kolegów ze szkoły, a przede wszystkim jednak za żarliwość modlitwy i przyjaźni do Pana Jezusa. Pod opieką Świętych Jana Bosco i Dominika Savio, Willy de Koster w ciągu zaledwie dziesięciu lat życia, zdołał osiągnąć szczyt świętości, hartując swego ducha poprzez ogromne cierpienia jednoczące go z Chrystusem Cierpiącym. 

---

Powyższa notatka biograficzna pochodzi z autorskiego cyklu artykulików 
”Młodzi świadkowie wiary” pisanych przez Marka Pawła Tomaszewskiego w latach 2006-2007 
All rights reserved © 2006-2011 Marek Paweł Tomaszewski