środa, 5 grudnia 2012

SILVIO DISSEGNA

Sługa Boży
SILVIO DISSEGNA



Urodził się 1 lipca 1967 r. w Moncalieri niedaleko Turynu we Włoszech. Swe najwcześniejsze dzieciństwo przeżył w niewinności zwyczajnej dla swego wieku, okazując miłość swej rodzinie i przyjaźń rówieśnikom, z którymi się bawił. Pomiędzy nim i Jezusem, do Którego wcześnie nauczył się modlić, nawiązała się pełna miłości więź, która wzmocniła się jeszcze bardziej po przyjęciu przez Silvia Pierwszej Komunii Świętej wraz z bratem Carlo dnia 7 września 1975 r.
Był zawsze wyjątkowo inteligentny. W szkole wyróżniał się zapałem, który miał do wszystkiego, co robił. Jego zeszyty szkolne są pełne opisów piękna natury, zabaw, życia rodzinnego i planów na przyszłość. Napisał między innymi: Gdy dorosnę, zostanę nauczycielem, gdyż lubię uczyć innych. Jednak wiem, że aby tak było, muszę już teraz sam nauczyć się wielu spraw, wysilać się dużo w nauce i przeczytać wiele książek. 
W roku 1977 w prezencie bożonarodzeniowym od mamy dostał maszynę do pisania. Jako pierwsze na niej napisał takie słowa: Dziękuję ci, mamo, gdyż wydałaś mnie na świat, dałaś mi życie, które jest takie piękne! Ja mam tak wielką chęć do życia!”. 
Na wiosnę 1978 r. zaczął odczuwać ciągły, silny ból w lewej nodze. Zdiagnozowano raka kości. Nie miał jeszcze ukończonego 11 roku życia, a już wszystko dobrze zrozumiał i zaakceptował. Zawierzył się wspaniałomyślnie Woli Bożej i matczynej opiece Maryi. 
Dnia 21 maja 1978 r., już na wózku inwalidzkim, otrzymał sakrament bierzmowania.  Stan jego zdrowia coraz bardziej się pogarszał, bóle stawały się coraz silniejsze. Prosił o możliwość codziennego przyjmowania Komunii Świętej – i spełniono tę jego prośbę. W okresie od czerwca 1978 do stycznia 1979 r. rozpoczęła się w jego życiu prawdziwa droga krzyżowa. Odbył siedem podróży do Paryża na konsultacje medyczne i leczenie, jednak nic to nie pomogło. 
Każdego dnia swe cierpienie ofiarował w jakiejś jednej, konkretnej intencji: Dziś ofiaruję za Papieża i Kościół, Dziś ofiaruję za zbawienie grzeszników.... Modlił się też: Niech każdy mój ból będzie aktem miłości do Ciebie, Panie.... 
Całe cierpienie przyjął z uśmiechem, pocieszał rodziców i brata,
dodawał odwagi lekarzom, którzy czuli się bezradni wobec jego choroby. 
Wiosną 1979 r. jego zdrowie drastycznie się pogorszyło. Wkrótce Silvio stracił wzrok. Nie narzekał jednak na nic, prosił ciągle tylko o Komunię Świętą. 
Sakrament namaszczenia chorych otrzymał 24 września 1979 r., tego samego dnia jego dusza połączyła się na wieki z Jezusem, którego całe swe życie tak bardzo kochał. 
Dnia 8 lutego 1995 r arcybiskup Turynu – Kardynał Giovanni Saldarini – otwarł proces beatyfikacyjny i kanonizacyjny Sługi Bożego Silvia Dissegna na szczeblu diecezjalnym. 

---

Powyższa notatka biograficzna pochodzi z autorskiego cyklu artykulików 
”Młodzi świadkowie wiary” pisanych przez Marka Pawła Tomaszewskiego w latach 2006-2007 
All rights reserved © 2006-2011 Marek Paweł Tomaszewski

***

modlitwa za wstawiennictwem Sługi Bożego Silvio Dissegna:



2 komentarze:

  1. Silvio Dissegna, Imelda Lambertin, Jose Sanchez, Karolina Kózka, Chiara Badano, Maria Goretti, Dominik Savio, Laura Vicuña, 6-letnia Antonia Meo, czy 5-letnia Nelly Organ... "Kto się nie stanie jak dziecko (...)"... Dzięki Ci, Panie, że Twój Kościół, pośród tylu zakonników, Doktorów Kościoła i Męczenników, ukazuje światu także taki wymiar świętości...

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dziękuję za publikację tego życiorysu, to jedyne miejsce w jęz. polskim, gdzie mogłam to znaleźć

    OdpowiedzUsuń