poniedziałek, 24 czerwca 2013

"MARI CARMEN: BAMBINA DEL SACRO CUORE"

"MARI CARMEN: BAMBINA DEL SACRO CUORE". Mari Carmen Gonzalez-Valerio y Saenz de Heredia. Articolo scritto da Marek Paweł Tomaszewski






Una Ragazzina piena di Spirito Santo: Mari Carmen Gonzalez-Valerio y Saenz de Heredia

Una Ragazzina piena di Spirito Santo: 
Mari Carmen Gonzalez-Valerio y Saenz de Heredia: articolo scritto da Marek Paweł Tomaszewski

INTERVISTA A DON FRANCO MORICO.

INTERVISTA A DON FRANCO MORICO rettore del Santuario di S. Maria Goretti in Corinaldo (AN) citta' natale della martire da parte di Marek - giovane polacco che sta scrivendo la biografia della martire.

piątek, 21 czerwca 2013

NAUKA z żywota świętego ALOJZEGO GONZAGI, (1568-1591) na dzień 21 czerwca.

NAUKA z żywota świętego ALOJZEGO GONZAGI, (1568-1591) na dzień 21 czerwca.

(cytat z: „Żywoty Świętych Pańskich. Na podstawie kalendarza kościelnego z uwzględnieniem dzieła ks. Piotra Skargi T.J. oraz innych opracowań i źródeł na wszystkie dni całego roku ułożył Ks. Władysław Hozakowski”. Poznań 1908; s. 535.)

Przyswoiłem sobie, mówi św. Alojzy, zdolność, myśleć ciągle bez żadnej trudności o Bogu; ćwiczenie takie jest dla mnie rozrywką i wypoczynkiem i pociechą; cierpieniem jest dla mnie, myśli swe odrywać od Boga.  Stąd też modlitwa i rozmyślanie najmniejszym nie jest dla mnie mozołem; przeciwnie jest przyjemnością i serdecznym pożądaniem. 
Dobroć Bożą przedstawiam sobie jako morze bezbrzeżne niedocieczonej głębi. Ufam w nieskończoną dobroć Boga, w Jego miłosierdzie; ufam w zasługi Krwi Zbawiciela, ufam w przyczynę Najśw. Maryi Panny, żyję nadzieją, że wkrótce dostanę się do nieba. 
Obowiązkiem twym naśladować przykład i świętych, którzy przez Jezusa zdobyli przecież swe zasługi. Ale obowiązkiem twym także, rozmyślać nad życiem i czynami Chrystusa, rozczytywać się w żywotach świętych celem własnego pouczenia i zbudowania własnej duszy. Jeśli czujesz potrzebę jakiej cnoty, proś tych świętych o pomoc, którzy cnotą upragnioną przez ciebie jaśnieli; proś więc o pokorę św. Franciszka z Asyżu, św. Aleksego; o miłość Boga i bliźniego proś św. Piotra i Pawła, św. Maryę Magdalenę; o czystość proś św. Alojzego. Potrzeba nam siły, zwracajmy się do męczenników, potrzeba nam pokuty, prośmy pokutników świętych. 
Dla Boga jesteś na świecie, bo Bóg ciebie stworzył, odkupił, uświęcił. Za te dobrodziejstwa jedynie dla Boga żyć powinieneś, unikając nietylko grzechu, ale i wszelkiego rozproszenia niepotrzebnego. Wierzaj przytem, że zbłądzisz na drodze życia, jeśli nie oddasz się opiece Anioła Stróża; zbłądzisz jak ślepy co nie zna drogi. Wierzaj także, że nie zapanujesz mad sobą i swemi namiętnościami, jeśli nie będziesz mężem modlitwy. 

sobota, 15 czerwca 2013

"ŚWIADKOWIE WIARY. Z Markiem Pawłem Tomaszewskim rozmawiała Ewa Dyl"

"ŚWIADKOWIE WIARY. Z Markiem Pawłem Tomaszewskim rozmawiała Ewa Dyl"
wywiad opublikowany w kwartalniku
"PRZYSTANEK JÓZEFOWIEC, Pismo Parafii św. Józefa Robotnika w Katowicach", luty-maj 2013 (171)

poniedziałek, 10 czerwca 2013

HYMN BREWIARZOWY (z Jutrzni) ku czci bł. Bogumiła na dzień 10 czerwca


HYMN BREWIARZOWY (z Jutrzni) ku czci bł. Bogumiła na dzień 10 czerwca

Bogumił żył w XII w. Urodził się we wsi Koźmin. W roku 1167 mianowany arcybiskupem gnieźnieńskim. Związany był z misją wśród Prusów. W roku 1170 zrezygnował z arcybiskupstwa i osiadł jako pustelnik w rozlewiskach Warty i Neru pod Dobrowem. Zasłynął darem modlitwy i nauczania ubogiej ludności. Zmarł 10 czerwca 1182 r., pochowany w Dobrowie. Kult Bogumiła występuje już w średniowieczu. Ogłoszony przez Stolicę Apostolską 27 maja 1925 r. błogosławionym.

Bogumile godzien hołdów,
Opiekunie swego ludu,
Twoje sławne imię znaczy,
Żeś jest wielce miły Bogu.

W tobie Bóg swą dobroć zjawił
I ukazał drogę życia;
Sprawił, że jak wartki potok
Słowa twe poiły owce.

Gdyś nauczał ścieżek wiary,
Potwierdzałeś ją cudami:
Moc szatana ustawała
I wracało chorym zdrowie.

Także nas, o dobry ojcze,
Wyzwól z groźby śmierci wiecznej,
Byśmy mogli razem z tobą
Cieszyć się radością nieba.

Chwała Ojcu i Synowi
Z Duchem Świętym, dawcą łaski,
Dziękczynienie za pasterza,
Który wsławił polską ziemię. Amen.


NAUKA z żywota świętej MAŁGORZATY, królowej szkockiej (1046-1093) na dzień 10 czerwca.


NAUKA z żywota świętej MAŁGORZATY, królowej szkockiej (1046-1093) na dzień 10 czerwca.

(cytat z: „Żywoty Świętych Pańskich. Na podstawie kalendarza kościelnego z uwzględnieniem dzieła ks. Piotra Skargi T.J. oraz innych opracowań i źródeł na wszystkie dni całego roku ułożył Ks. Władysław Hozakowski”. Poznań 1908; s. 500.)

Dzieci moje, mawiała św. Małgorzata, bójcie się Pana Przedwiecznego, ci bowiem, którzy żyją w bojaźni Boga, nie doznają opuszczenia, a tych, którzy Boga miłują, czeka i błogosławieństwo na ziemi i szczęśliwość w niebiesiech. 
Jak troskliwa była św. Małgorzata o swe zbawienie własne i o zbawienie swych dzieci, tak nie mniej starała się o cnotliwość tych, którzy byli jej poddani. Zdaje ci się, jakobyś sam też wszystko czynił, co do zbawienia potrzebne; chodzisz do kościoła, modlisz się, przystępujesz do św. Sakramentów, a jednak niepokój nie przestaje ciebie dręczyć. Może to tylko dopuszczeniem Boga albo pokusą złego ducha; może wszakże dopełniasz swych obowiązków religijnych zbyt powierzchownie? Może przez nie szukasz nie tak wiecznego szczęścia jak szczęścia doczesnego?
Badaj siebie samego, czy nie należysz pomimo swych obowiązków religijnych do tych, co więcej pamiętają na ciało swoje niż na duszę! A przecież wartość duszy znacznie wyższa, niedościgniona wobec dóbr doczesnych. Wszystkie dzieła Boże od początku świata mają na celu tylko dusze twoją. Pomnij więc, jak o nią winieneś dbać, jak starać się o jej czystość i doskonałość, abyś ją doprowadził tamdotąd, dokąd ją Bóg powołuje. 
O jedno prosiłem Pana, mówi Psalmista, tego szukać będę, abym mieszkał w domu Pańskim po wszystkie dnie żywota mego (Ps. 26. 4). Oto cel, jaki przyświecał nieustannie św. Małgorzacie, która na chwilę nie zapomniała o tem, że do wiecznego szczęścia wnijdzie tylko wtenczas, kiedy sprawę zdać zdoła Bogu z dobrych uczynków życia. Oto cel wzniosły i dla ciebie, abyś żył na ziemi wedle woli Bożej. 

czwartek, 6 czerwca 2013

NAUKA z żywota świętego NORBERTA, arcybiskupa Magdeburga, założyciela zakonu Premonstratenzów na dzień 6 czerwca.


NAUKA z żywota świętego NORBERTA, arcybiskupa Magdeburga, założyciela zakonu Premonstratenzów na dzień 6 czerwca.

(cytat z: „Żywoty Świętych Pańskich. Na podstawie kalendarza kościelnego z uwzględnieniem dzieła ks. Piotra Skargi T.J. oraz innych opracowań i źródeł na wszystkie dni całego roku ułożył Ks. Władysław Hozakowski”. Poznań 1908; s. 490.)

Obrona Najśw. Sakramentu przez Norberta przypomina nam obowiązki wobec tej wzniosłej tajemnicy religii chrześcijańskiej. Dla tej obrony przedstawiają świętego arcybiskupa z monstrancyą w ręku. Dla obowiązków religijnych Najśw. Sakrament powinien być przedmiotem nietylko wiary, ale i serdecznej miłości.
Mówisz, że wszystko wierzysz, czego Kościół uczy o Najśw. Sakramencie; ale życiem stwierdzać musisz, że to umiłowałeś, przed czem rozum w pokorze schylasz. Jak się zachowujesz w Kościele, gdzie Jezus przebywa na ołtarzach utajony? Czy klękasz tam z szacunkiem, pełnym wewnętrznej bojaźni? Czy często przystępujesz do Stołu Pańskiego? Z jakiem nabożeństwem lub z jakiem przygotowaniem? Czy czynisz dzięki po przyjęciu do serca swego Jezusa pod postacią chleba? Zastanów się nad swemi brakami w czci ku Najśw. Sakramentowi; zastanów się i nad całem swem życiem, abyś był godny tej tajemnicy, w której pomimo twych grzechów Bóg tak serdecznie ciebie umiłował.
Bo w życiu swem, jeśli nie ma być bezcelowem, koniecznie wykonywać powinieneś wskazówkę, jaką ongi odebrał św. Norbert: Unikaj złego, czyń dobrze. Pomimo młodości źle spędzonej św. Norbert na tej zasadzie osiągnął wieniec chwały niebieskiej. Więc i ty, chociaż byś tonął w grzechach, do celu dojść jeszcze możesz, bylebyś unikał złego, a czynił dobrze. Chociażby grzechy twoje były czerwone jak szkarłat, życiem pokuty wybieleją jak śnieg.
Słusznie też podnosi św. Norbert słodycz życia bogobojnego, kiedy mówi: Niczego nie można porównać ze spokojem i szczęściem spokojnego sumienia i serca oddanego Bogu. Nic takiej niema wartości jak spokój sumienia i serce uległe woli Bożej. I surowe życie ma swoje radości, ale nikt ich nie zazna, kto się jemu nie poświęci. Nic nie ma więc lepszego jak gorąca i uczciwa służba Boża. 

poniedziałek, 3 czerwca 2013

"Święty katecheta z Filipin": Św. Pedro Calungsod

Marek Paweł Tomaszewski: 
"Święty katecheta z Filipin"
artykuł z miesięcznika "Echo z Afryki i innych kontynentów", 
 nr 6 (czerwiec) 2013, s. 152-153.



"EUCHARYSTIA ŹRÓDŁEM I SZCZYTEM ŻYCIA na przykładzie Służebnicy Bożej Angeliny Pirini"

Marek Paweł Tomaszewski
"EUCHARYSTIA ŹRÓDŁEM I SZCZYTEM ŻYCIA na przykładzie Służebnicy Bożej Angeliny Pirini"

artykuł z czasopisma "KATECHETA. Miesięcznik poświęcony katechezie i wychowaniu religijnemu" nr 5 (maj) 2013, s. 73-77.

fragmenty:

Angelina Pirini żyła na ziemi w latach 1922 – 1940, urodziła się i zmarła w małej miejscowości Sala di Cesenatico koło Forli we Włoszech. Od najwcześniejszych swoich lat została powołana przez Stwórcę do świętości i ku niej kroczyła poprzez szarą zwyczajność codziennego życia.  W jej życiu nie działo się nic szczególnego. Nadzwyczajne jednak było zaangażowanie i stałość w kroczeniu drogą dziecięctwa duchowego. Niezwykłe było także zaangażowanie Angeliny w działalność Akcji Katolickiej: została delegatką, a po krótkim czasie przewodniczącą Beniaminek, czyli najmłodszych dziewcząt należących do Akcji.
Mając szesnaście lat, złożyła swoje życie w ofierze Panu w intencji uświęcenia kapłanów i misjonarzy i wszystkich osób konsekrowanych oraz zbawienia dusz grzeszników. Mistyczna dusza Angeliny żyła w nieustannej jedności z Jezusem. Prowadziła z Nim tajemnicze rozmowy wewnętrzne, które po części zapisywała w swoim dzienniku. Na te głębiny życia duchowego pociągnięta została przez Niepokalaną Matkę i Jezusa Ukrzyżowanego, a przede wszystkim przez Eucharystię. 
Eucharystia jako źródło i szczyt.
"O święta Uczto, na której przyjmujemy Chrystusa..."
"...odnawiamy pamięć Jego męki..."
"...duszę napełniamy łaską..."
"...i otrzymujemy zadatek przyszłej chwały".